Gospodarka Morska Portal branżowy

Wiadomości EKG: Przemysł 4.0 – automatyzacja, digitalizacja, energooszczędność

opublikowano: 15.05.2019
autor: pc/PAP

Udostępnij:

Facebook Twitter Google Email
powrót do listy

Aby przetrwać, dalej się rozwijać i móc skutecznie konkurować na globalnym rynku, przemysł – zarówno w Polsce, jak i całej Europie – musi przejść głęboką transformację oraz zabezpieczyć sobie dostęp do strategicznych surowców.


To główne wnioski płynące z dyskusji panelowej „Przemysł w Europie”, która odbyła się w ramach XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

W panelu tym udział wzięli przedstawiciele firm, reprezentujących różne gałęzie przemysłu, a także administracji rządowej i Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Próbowali oni wspólnie odpowiedzieć na pytanie, czy Europie potrzebna jest reindustrializacja (i jak ona powinna wyglądać) – nawiązując do tego, co dzieje się w tym obszarze w Stanach Zjednoczonych i wielu krajach Azji.

Paneliści zgodzili się co do jednego: sukces firm przemysłowych jest w dzisiejszych czasach uzależniony od ich szybkiej i umiejętnie przeprowadzonej transformacji cyfrowej, która jest jednocześnie „ekologiczna”, a więc kładzie nacisk na efektywność, energooszczędność i niskoemisyjność. Ale w dzisiejszych realiach to wciąż za mało, aby przetrwać i móc się dalej rozwijać.

„Reindustrializacja to kierunek polityki, który jest w tym momencie obecny na pierwszych stronach gazet, m.in. za sprawą prezydenta USA, Donalda Trumpa. Jego wypowiedzi w tej sprawie są dowodem na to, że myślenie o przemyśle klasycznym, jako o fundamencie, albo trampolinie do rozwoju bardziej rozwiniętych gospodarczo usług to jest pewien nowy standard” – zaznaczył w czasie panelu „Przemysł w Europie” Paweł Gruza, wiceprezes zarządu KGHM ds. aktywów zagranicznych.

Zwrócił on też uwagę na to, jak wielką wagę przywiązują obecnie wysoko rozwinięte państwa, myślące perspektywicznie o swoim przemyśle, do swojej polityki surowcowej. W efekcie, na świecie mocno przyspiesza wyścig po zasoby.

„Stany Zjednoczone ostatnio uchwaliły nowe prawo geologiczne, które koncentruje się na strategicznej potrzebie tego kraju, jaką jest zachowanie bezpieczeństwa zasobów pierwiastków podstawowych, m.in. miedzi. Tu już wychodzimy poza tylko gaz i ropę. Mówimy o pierwiastkach kluczowych dla przemysłu. To samo widzimy w działalności Chin, które wykupują zasoby w innych krajach, dzisiaj często jeszcze nieopłacalne w wydobyciu – mówił Paweł Gruza.

Przedstawiciel KGHM dodał, że Chiny wykupują już nie tylko zasoby surowców w ziemi, ale nawet odpady poprzemysłowe, które są nośnikiem pierwiastków potrzebnych ich przemysłowi, ich bezpieczeństwu zasobowemu w przyszłości.

„Dziś nie ma technologii przerobu większości z tych odpadów, ale za 10-15 lat będą. I wtedy te odpady staną się cenne jak złoto” – podkreśla Paweł Gruza.

Ale oczywiście reindustrializacja i przemysł przyszłości – to nie tylko surowce.

„Są takie kraje w Europie, jak np. Anglia, które przeszły dezindustrializację i rzeczywiście tam przemysłu dziś jest już mało. W tym przypadku można byłoby mówić o ewentualnej reindustrializacji w pełnym tego słowa znaczeniu. Ale my ciągle jesteśmy krajem z bardzo dużym udziałem przemysłu. Zatem u nas na reindustrializację trzeba patrzeć inaczej, bardziej jako na transformację istniejącego przemysłu” – przekonywał Marek Niedużak, reprezentujący Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.

Podkreślał on, że transformację polskiego przemysłu będzie wspierać państwowa instytucja – Fundacja Platforma Przemysłu Przyszłości (Platforma Przemysłu 4.0), powołana niedawno w Polsce. Jej działalność ma być wzorowana na rozwiązaniach sprawdzonych już w praktyce, m.in. we Francji i Niemczech.

Przedstawiciele firm i instytucji biorących udział w panelu zgodnie oceniali, że do najważniejszych elementów tej przemysłowej transformacji, która ma dostosować firmy i ich działania do wymagań przyszłości, należą: cyfryzacja (digitalizacja), automatyzacja, robotyzacja, wprowadzanie rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji i internetu rzeczy, poprawa efektywności energetycznej (zmniejszenie energochłonności, własne źródła energii), redukcja emisji zanieczyszczeń, recykling.

Jednocześnie przedstawiciele przemysłu wyrazili obawę, że do realizacji tych wszystkich innowacji może im zabraknąć nie tylko kapitału i czasu, lecz przede wszystkim kompetentnych pracowników.

Od digitalizacji nie ma jednak odwrotu. Jak podkreślał w czasie panelu Aron Gereben, ekonomista z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), badania przeprowadzone niedawno wśród europejskich firm przemysłowych wyraźnie pokazały, że digitalizacja po prostu się opłaca. Dzięki inwestycjom w cyfryzację firmy nie tylko są bardziej efektywne kosztowo, ale też więcej sprzedają i są bardziej kreatywne, co przekłada się dodatnio na ich wyniki finansowe i pozycję rynkową.

Przedstawiciele przemysłu biorący udział w panelu zgodnie oceniali jednak, że dostosowanie firm i zakładów do standardów przemysłu 4.0 to bardzo trudny, kosztowny, ryzykowny, a także – de facto – niekończący się proces.


powrót do listy
Pełna wersja strony