Gospodarka Morska Portal branżowy

Wiadomości Baltexpo: Nadciąga offshorowa rewolucja. Liczymy na współpracę z Wielką Brytanią

opublikowano: 10.09.2019
autor: ew

Udostępnij:

Facebook Twitter Google Email
powrót do listy

Zgodnie z Polityką Energetyczną Polski do 2040 roku (PEP 2040), do 2027 roku w naszym kraju mają powstać pierwsze inwestycje offshorowe, a do 2040 roku w morskich farmach wiatrowych ma być zainstalowanych 10 GW. Aby zrealizować ten ambitny plan, Polska chce czerpać wiedzę i doświadczenie od najlepszych. Mianem największego rynku morskiej energetyki wiatrowej w Europie może pochwalić się Wielka Brytania a o potencjale współpracy polsko-brytyjskiej w tym sektorze dyskutowano dziś podczas targów Baltexpo w Gdańsku.

Jak powiedział Janusz Bil z Ambasady Wielkiej Brytanii w Polsce: "Nasze państwa, mimo że nie są sąsiadami, łączą bardzo silne relacje biznesowe i gospodarcze. Wielka Brytania ma bardzo bogatą historię w dziedzinie morskich farm wiatrowych. Mamy nadzieję, że Polska będzie czerpała z tego doświadczenia, bo ma ogromny potencjał w tym zakresie."

Obecnie w Ministerstwie Energii trwają prace koncepcyjne nad założeniami prawnymi dla rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. Zmiana regulacji w obszarze przepisów prawa energetycznego powinna wprowadzać nowe rozwiązania systemowe z obszaru funkcjonowania inwestycji OZE na Bałtyku, które pozwolą na rozwój sektora morskiej energetyki wiatrowej w Polsce. Regulacje krajowe w dotychczasowym brzmieniu nie zapewniają skutecznego kształtowania polityki w obszarze odnawialnych źródeł energii, w szczególności w zakresie systemu wsparcia oraz struktury wytwarzania energii z OZE w obszarze morskiej energetyki wiatrowej.

Wspominał o tym Mariusz Witoński, prezes Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej: "Perspektywy są bardzo obiecujące, wierzymy, że przy wprowadzeniu odpowiednich regulacji prawnych, w ciągu kilku najbliższych lat rozpoczniemy budowę farm na Morzu Bałtyckim (...) Ostatnie 2 lata pokazały nam, jak ogromne zainteresowanie sektorem morskich farm wiatrowych wykazują polskie firmy. Moc, jaką planujemy uzyskać robi ogromne wrażenie a powierzchnia, którą mamy zamiar wykorzystać jest imponująca w porównaniu do innych europejskich państw. Nasza bliska współpraca z Wielką Brytanią wynika z jej wielkiego doświadczenia a także tego, iż wypracowane tam rozwiązania spowodowały ogromny rozwój lokalnych firm w tym wielkim łańcuchu projektów offshorowych. Mam więc nadzieję, że szybko powstaną niezbędne dokumenty, które wspomogą proces planowania farm wiatrowych w Polsce i odblokują jednocześnie kolejne tereny do rozwijania tych projektów."

Ważnym aspektem, który może przyspieszyć rozwój Polski w dziedzinie morskich farm wiatrowych jest kooperacja PGE Baltica i PKN Orlen. Przypomnijmy, że kilka dni temu, podczas 29. Forum Ekonomicznego w Krynicy, firmy te podpisały list intencyjny ws. współpracy. Obie spółki zadeklarowały m.in. koordynację działań i poszukiwanie oszczędności. W czasie dyskusji nad całym projektem offshore minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński oceniał, że „to jest projekt absolutnie rozwojowy dla całej gospodarki, na takich projektach mamy budować jej siłę”. Przyznał, że nie ma go w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, ale „silne współdziałanie ważnych podmiotów daje podstawę, by uznać ten projekt za jeden z kluczowych w całym kraju”.

Witoński zwrócił również uwagę, że "Co prawda, nie mamy jeszcze w Polsce żadnych farm wiatrowych, ale mamy zaawansowane technicznie firmy, które są w stanie stać się wsparciem przy wszelkich projektach offshorowych".

Wśród przykładów można wymienić chociażby Tele-fonikę Kable, największego producenta kabli i przewodów w Europie Środkowej i Wschodniej. Jak powiedział Wojciech Skoczylas, dyrektor sprzedaży w grupie TFKable: "Mamy najlepsze możliwe maszyny, jakie tylko można sobie wymarzyć i stale w nie inwestujemy. Rynek offshore jest bardzo wymagający. Zbliżamy się do wielkiej rewolucji, w której nie tylko musimy ze sobą współpracować, ale też oferować bardzo wysokie standardy. Wierzę, że polskie firmy są świadome tych wymagań i przygotowane na prace skoncentrowane na rynku wiatrowym. (...) Wielka Brytania posiada wszelkie niezbędne know-how w tej dziedzinie. Myślę, że możemy się od Brytyjczyków wiele nauczyć jeśli chcemy rozwijać się w tym kierunku".

Tomasz Kmita z Energomontażu-Północ Gdynia zwrócił uwagę, że brytyjski klient offshore był od lat obecny na naszym rynku. EPG jest uznanym polskim producentem wielkogabarytowych, w pełni wyposażonych konstrukcji stalowych dla sektora offshore, poczynając od urządzeń dźwigowych, poprzez konstrukcje podwodne aż do kompletnych modułów procesowych dla jednostek pływających. Zdecydowana większość projektów firmy nadzorowana jest przez towarzystwa klasyfikacyjne takie jak DNV, Bureau Veritas i inne.

Aleksandra Godecka z Portu Gdynia zapewniała, że infrastruktura portowa będzie gotowa na offhorową rewolucję w Polsce: "Obserwujemy jak rozwijają się inne porty, na przykład Mukran i staramy się podążać śladem najlepszych. Już w tym momencie jesteśmy gotowi na przeładowywanie niektórych elementów, wybraliśmy w tym celu dwa nabrzeża, odbywamy mnóstwo spotkań z państwami aktywnie działającymi na rynku offshorowym i myślę, że będziemy gotowi na zmiany, które nas czekają".

O swoim doświadczeniu opowiedzieli również Jakub Walasek z ALE Heavy Lift Poland i przedstawiciele brytyjskich firm z sektora offshore wind.

Jak wynika z raportu Global Wind Energy Council (GWEC), w 2030 r. energia wiatrowa może pokrywać około 20 proc. światowego zapotrzebowania na energię. Łączna moc elektrowni wiatrowych ma wynieść wtedy nawet ok. 2 100 GW. To pięć razy więcej niż obecnie. Taki wzrost oznacza redukcję emisji dwutlenku węgla o ponad 3,3 mld ton rocznie oraz inwestycje na poziomie 200 mld euro rocznie.

Według nowej rządowej strategii Wielka Brytania, morskie wiatraki mają pokryć już w 2030 roku 30 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną. Osiągnięcie takiego wyniku ma zapewnić postawienie na brytyjskich wodach terytorialnych farm wiatrowych o łącznej mocy 30 GW, czyli o 22 GW więcej niż obecnie.

W Polsce, PKN Orlen planuje budowę farm wiatrowych na Bałtyku o mocy ok. 1 GW, z kolei PGE zamierza do 2030 r. mieć nawet 3,5 GW w bałtyckim offshore. Polenergia wraz z norweskim Equinorem planuje budowę ok. 1,5 GW. Zaangażowanie w offshore rozważają też inne polskie spółki.

Jak oceniał w ubiegłym tygodniu wiceminister energii Krzysztof Kubów: "Energetyka wiatrowa będzie miała wkład w ochronie odbiorców przed wzrostem cen".


powrót do listy
Pełna wersja strony