Gospodarka Morska Portal branżowy

Wiadomości Stocznia Crist wychodzi naprzeciw nowym wyzwaniom na rynku pracy

opublikowano: 12.04.2019
autor: ew

Udostępnij:

Facebook Twitter Google Email
powrót do listy

Przed branżą stoczniową w Polsce stoją nowe wyzwania. Największym problemem nie są kolejne zamówienia tylko brak wykwalifikowanej kadry pracowniczej. O trudnej sytuacji na rynku pracy, koniecznych zmianach w polityce kadrowej oraz o tym, jak dziś wygląda praca w jednej z największych firm na Pomorzu opowiedziała nam Karolina Parkitna z Crist S.A.

Sektor stoczniowy obecny w naszym województwie generuje duże zapotrzebowanie na branżowych zawodowców. Dlaczego tak trudno dziś znaleźć pracowników i w jaki sposób radzicie sobie Państwo z tym problemem?

Rzeczywiście, na spotkaniach z różnymi podmiotami branżowymi można zauważyć wspólny problem – brak wykwalifikowanej kadry. Pośrednio wynika to z tego, że w Polsce położono duży nacisk na szkolnictwo wyższe, co niejako zdegradowało szkoły branżowe i techniczne. Kolejną przyczyną jest emigracja zarobkowa szczególnie do krajów skandynawskich. Tego typu praca wiąże się jednak z poważnymi zmianami życiowymi, a trzeba pamiętać, ze w Polsce można również liczyć na dobre warunki przy atrakcyjnych stawkach. Niestety niektóre media wykreowały stocznie jako mało atrakcyjne miejsce pracy, my staramy się ten obraz zmieniać.

Aktywnie współpracujemy ze szkołami zawodowymi. Kuratorium Oświaty chce odrodzić szkoły branżowe i techniczne, a my pragniemy być częścią tych zmian. Bierzemy udział w różnych projektach, które mają na celu pogłębiać wiedzę i szerzyć świadomość, że branżowa szkoła to nic złego, a wręcz przeciwnie – stanowi gwarancję dobrze płatnej pracy i możliwość satysfakcjonującego rozwoju zawodowego.

Brak specjalistów na rynku, pracodawcy starają się zapełnić wspomagając się obcokrajowcami. Czy taka sytuacja ma miejsce również w stoczni Crist?

W Polsce nie istnieje gałąź gospodarki, w której nie odnotowuje się obecności obcokrajowców. Problemem jest niedobór wykwalifikowanej kadry oraz niskie bezrobocie, szczególnie w województwie pomorskim. O ile trzon naszej kadry stanowią polscy specjaliści, to coraz częściej musimy się wspomagać fachowcami z zagranicy.

Crist staje się coraz bardziej zróżnicowanym kulturowo miejscem pracy. W związku z tym, ważnym elementem waszej filozofii stała się polityka antydyskryminacyjna. W jaki sposób jest ona wdrażana?

Zdecydowaliśmy się na tłumaczenie wszystkich niezbędnych dokumentów na języki zrozumiałe dla osób wykonujących pracę/usługi na terenie CRIST. Wiemy, że bezpośrednia, zwięzła komunikacja jest najefektywniejsza, dlatego stworzyliśmy plakaty i ulotki uświadamiające czym jest dyskryminacja i jak na nią reagować. Powstały stanowiska „osób zaufania”, do których mogą zgłosić się pracownicy i współpracownicy, którzy czują się w jakikolwiek sposób dotknięci dyskryminacją. Takie sygnały można też zgłaszać na specjalnie stworzony adres mailowy lub przez formularz kontaktowy znajdujący się na naszej stronie firmowej. Przeszkoliliśmy ludzi, kiedy dochodzi do dyskryminacji, na co warto zwracać uwagę.

Oprócz tego, firma CRIST dąży do bycia społecznie zaangażowaną.  Jak to wygląda w praktyce?


Nasze działania ukierunkowane są na współpracę z lokalnymi partnerami społecznymi m.in. szkołami, fundacjami, czy organizacjami pozarządowymi. Wśród nich można wymienić chociażby Fundację Hospicyjną im. Dutkiewicza. Staramy się także angażować w działania naszych ludzi, budować oddolny wolontariat. Głos każdego naszego pracownika i współpracownika jest dla nas tak samo ważny w kreowaniu społecznej odpowiedzialności naszej firmy.

W ostatnich tygodniach po raz kolejny pojawił się w mediach temat pracujących w stoczni CRIST Koreańczyków. Wydaliście Państwo oświadczenie z tym związane (można je przeczytać TUTAJ). Nietrudno odnieść wrażenie, że Crist stał się medialnym kozłem ofiarnym w odniesieniu do zdarzeń, na które nie miał bezpośredniego wpływu.


W lipcu 2016 roku zakończyliśmy współpracę z firmą Armex, która była jednym z naszych wielu podwykonawców. Firma działała legalnie na polskim rynku i miała niezbędne pozwolenia z Urzędu Wojewódzkiego na zatrudnianie osób z Korei Północnej. Mimo, że ze swojej strony zrobiliśmy wszystko, żeby tę sytuację jak najszybciej wyjaśnić, temat co jakiś czas powraca i jest dla naszej stoczni bardzo krzywdzący. Co warto podkreślić obywatele Korei Północnej pracowali m.in. w Niemczech, Szwajcarii, Włoszech i Holandii, co potwierdził raport przygotowany przez holenderski Uniwersyt w Leiden (można go przejrzeć TUTAJ). W żadnych publikacjach medialnych zarówno polskich, jak i zagranicznych o tym fakcie się nie wspomina.

Jako stocznia wynieśliśmy jednak z tej przykrej sytuacji lekcję. Kładziemy jeszcze większy nacisk na kontrolę. Zmieniliśmy sposób weryfikacji dokumentów podwykonawców. Sprawdzamy czy każda osoba pracująca na terenie stoczni ma pozwolenie na pracę, paszport, czy te dokumenty są ze sobą spójne. Prowadzimy także regularne audyty, które oprócz legalności, weryfikują warunki socjalno-bytowe osób, które świadczą usługi dla naszych podwykonawców.

Praca w stoczni Crist to możliwość udziału w bardzo ciekawych projektach. Niedawno dołączył do nich kolejny polarny statek pasażerski National Geographic.


Jest to kolejny projekt, który realizujemy w kooperacji z norweską stocznią Ulstein. Staliśmy się jej głównym lokalnym partnerem, który wspomaga ją w budowaniu częściowo wyposażonych kadłubów jednostek specjalistycznych. Polarny statek pasażerski będzie lustrzaną jednostką dla powstającego u nas „National Geographic Endurance”. Wpisuje się to w ciąg projektów, nad którymi pracujemy wspólnie z Norwegami. To ważna kooperacja i będziemy się starali ją kontynuować i rozwijać. Więcej na ten temat TUTAJ.

Inne ważne projekty?

Oczywiście nie ograniczamy się tylko do kooperacji z Norwegami. Realizujemy też projekty jednostek w pełni wyposażonych. W najbliższym czasie planujemy przekazać hybrydowy prom pasażersko-samochodowy islandzkiemu armatorowi.

Stale kooperujemy również z dwoma dużymi podmiotami, które zajmują się budową największych wycieczkowców na świecie. Mówię tu o stoczniach Chantiers de l’Altantique (znanej wcześniej jako STX France) oraz niemieckiej Meyer Werft, dla których robimy w pełni wyposażone sekcje oraz bloki.


Zobacz także w katalogu firm:

powrót do listy
Pełna wersja strony