Gospodarka Morska Portal branżowy

Wiadomości Konwencja MLI a sprawy podatkowe marynarzy jako przejaw dysfunkcjonalności polskiego aparatu skarbowego – wywiad z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem

opublikowano: 12.09.2019
autor: GospodarkaMorska.pl

Udostępnij:

Facebook Twitter Google Email
powrót do listy

Z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem rozmawiamy o Konwencji MLI i jej wpływie na sprawy podatkowe marynarzy.

GospodarkaMorska.pl: Od pewnego czasu obowiązuje tzw. Konwencja MLI w Polsce, czy mógłby Pan pokrótce opisać, czym jest ten akt prawny i po co został uchwalony?

Mateusz Romowicz: Konwencja MLI to wielostronny instrument prawny, który ma z założenia ułatwić państwom sygnatariuszom zmianę umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Zmiany te przebiegają oczywiście w oparciu o określony wzorzec i procedurę przyjętą w ww. konwencji. Główny cel tej konwencji to stworzenie takich norm prawnych w obowiązujących pomiędzy państwami umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania, które uniemożliwią podatnikom uniknięcie zapłaty podatku przy wykorzystaniu różnych form transgranicznej optymalizacji podatkowej.

G.M.: Jak ta Konwencja wpływa na sytuację podatkową polskich marynarzy?


M.R.: W oparciu o instrumenty przyjęte w tym akcie prawnym, państwa dość sprawnie mogły i w sumie dalej mogą zmieniać metodę unikania podwójnego opodatkowania, która obowiązuje w zawartych przez nie umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania. Państwa sygnatariusze Konwencji MLI, przy zmianie metody unikania podwójnego opodatkowania dokonywały wyboru opcji A, B oraz C. Wybór opcji C zakładał wprowadzenie metody proporcjonalnego odliczenia w każdej umowie, w której dotychczas stosowano metodę wyłączenia z progresją. Metoda ta jest mniej korzystna dla marynarzy niż metoda wyłączenia z progresją.

G.M.: A dlaczego ta metoda jest mniej korzystna?

M.R.: Jak wielokrotnie już wskazywałem metoda proporcjonalnego zaliczenia wymusza na marynarzu szereg czynności przewidzianych prawem, które należy dokonać przed właściwym dla marynarza organem podatkowym. Marynarz musi albo wpłacać comiesięczne zaliczki w roku podatkowym albo złożyć w ustawowo określonym terminie wniosek o ograniczenie poboru zaliczek, tak aby nie opłacać zaliczek na poczet PIT w danym roku podatkowym. Następnie marynarz musi złożyć zeznanie roczne w Polsce po zakończonym roku podatkowym i zawnioskować w nim o ulgę abolicyjną.

W takim przypadku obowiązek złożenia zeznania rocznego w Polsce pojawia się również wtedy, gdy marynarz rozlicza się zagranicą lub płaci podatki zagranicą. Warto również podkreślić, że polski marynarz bardzo często nie płaci żadnego podatku w Polsce w związku z zastosowaniem ulgi abolicyjnej w zeznaniu rocznym.

Z kolei w przypadku marynarza objętego metodą wyłączenia z progresją, który uzyskuje dochody tylko ze źródeł objętych tą metodą w roku podatkowym nie musi on wypełniać żadnych formalności podatkowych w Polsce.

G.M.: Ile obecnie państw podpisało Konwencję MLI i jaki ma to wpływ na sytuację podatkową polskich marynarzy?


M.R.: Konwencję MLI na dzień dzisiejszy podpisało 89 państw, z czego 33 państwa ją ratyfikowały. Dla marynarzy kluczowe znaczenie ma fakt, że Konwencję MLI ratyfikowały takie państwa jak: Wielka Brytania, Nowa Zelandia, Japonia, Irlandia, Finlandia i Norwegia.

W przypadku ww. 5 państw doszło lub niebawem dojdzie do zmiany metody unikania podwójnego opodatkowania w odniesieniu do polskich marynarzy wykonujących pracę na jednostkach eksploatowanych przez armatorów z efektywnymi zarządami w ww. państwach.

Niestety co do daty obowiązywania nowych przepisów wynikających z Konwencji MLI stanowiska polskich organów podatkowych w Polsce są w dalszym ciągu dość mocno podzielone, czego najlepszym dowodem jest praktyka stosowania nowych przepisów w odniesieniu do polskich marynarzy pracujących u brytyjskich armatorów w roku 2019.

G.M.: O jakich rozbieżnościach w stosowaniu nowych przepisów mówimy?

M.R.: Do listopada 2018 roku nie budziło niczyich wątpliwości zastosowanie nowych przepisów podatkowych w odniesieniu do marynarzy w przypadku pracy u brytyjskiego armatora od 01.01.2019 roku. Niestety w listopadzie 2018 rok Ministerstwo Finansów zamieściło na swojej stronie internetowej bardzo ogólną informację, która spowodowała znaczne zamieszanie. Z tej informacji wynikało, że w odniesieniu do dochodów opodatkowanych „u źródła” nowe przepisy obowiązywać będą od 01.01.2019 roku, a w przypadku „innych dochodów” przepisy te obowiązywać będą od 01.01.2020 roku.

Bardzo wiele osób i niektóre urzędy skarbowe uznały, że dochody marynarzy należy traktować jako „inne dochody”, a nowe przepisy m.in. dotyczące Wielkiej Brytanii zaczną rzekomo obowiązywać w odniesieniu do marynarzy od 01.01.2020 roku. Co ciekawe, stanowiska te nie zostały poparte żadną dogłębną analizą ww. zagadnienia. Problem pogłębiły jeszcze liczne i wewnętrznie sprzeczne informacje udzielane marynarzom przez Urzędy Skarbowe i Krajową Informację Skarbową na początku 2019 roku.

Biorąc pod uwagę przepisy Konwencji MLI, polsko-brytyjskiej konwencji o unikaniu podwójnego opodatkowania, kształt brytyjskich przepisów podatkowych, treść licznych indywidualnych interpretacji dotyczących charakteru dochodów uzyskiwanych przez marynarzy od brytyjskich armatorów należy dojść do wniosku, iż dochody polskich marynarzy są dochodami opodatkowanymi u źródła, co prowadzi do prostego wniosku, że nowe przepisy wynikające z Konwencji MLI m.in. w odniesieniu do Wielkiej Brytanii należy stosować od 01.01.2019 roku.

G.M.: I jak ta sytuacja została rozstrzygnięta w praktyce?

M.R.: Niestety nijak, gdyż organy podatkowe nie były przygotowane na nowe przepisy podatkowe. Szkolenia wielu urzędników w tym zakresie odbyły się dopiero na przełomie marca i kwietnia 2019 roku.

Na dzień dzisiejszy mamy sytuację, w której 37 Urzędów Skarbowych na terenie całej Polski twierdzi, w mojej ocenie zgodnie z przepisami, że nowe regulacje dotyczące umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania pomiędzy Polską, a Wielką Brytanią obowiązują od 01.01.2019 roku.

Z kolej 42 Urzędów Skarbowych twierdzi, że przepisy te obowiązują rzekomo od 01.01.2020 roku. Takie stanowisko wyraziło również Ministerstwo Finansów w kilku dotychczas wydanych indywidualnych interpretacjach, które są w mojej ocenie błędne.

Dochodzi również do kuriozalnych sytuacji, w których Urzędy Skarbowe z jednej dzielnicy prezentują odmienne stanowiska (Warszawa-Śródmieście) lub Urzędy Skarbowe z jednego miasta (Koszalin, Łódź, Bydgoszcz, Warszawa etc.).

G.M.: Dlaczego, Pana zdaniem, stanowiska związane z obowiązywaniem nowych przepisów od 01.01.2020 roku dotyczące Wielkiej Brytanii są błędne?

M.R.: W pierwszej kolejności należy wskazać, iż w żadnym stanowisku, z którego wynika błędna teza, że ww. przepisy obowiązują od 01.01.2020 roku, nie uzasadniono prawnie tego twierdzenia. Ani organy podatkowe (w tym Izby Skarbowe) ani Ministerstwo Finansów w wydawanych aktach prawnych nie ustosunkowało się do tego czy dochody marynarza należy kwalifikować jako dochody opodatkowane u źródła czy też jako inne dochody. Ten wątek całkowicie pomija się milczeniem, a ma on kluczowe znaczenie w tej sprawie. W pismach kierowanych do organów podatkowych wielokrotnie prezentowałem kilkustronicową argumentację w tym zakresie, a organy podatkowe albo w ogóle się do niej nie ustosunkowywały albo zbywały ją jednym lakonicznym zdaniem.

G.M.: Ale czy takie stanowiska nie są korzystniejsze dla marynarzy?

M.R.: Pozornie tak, ale marynarze muszą pamiętać o jednej kluczowej kwestii tj. o perspektywie czasu. Organy podatkowe mają prawo weryfikować poprawność rozliczenia podatkowego marynarza tudzież brak takiego rozliczenia za rok 2019 przez okres prawie 6 lat. Przykładowo dopiero teraz Urzędy Skarbowe wzywają marynarzy, którzy w 2014 roku skorzystali z ulgi abolicyjnej w przypadku pracy u norweskich armatorów.

Marynarze pracujący u brytyjskiego armatora w 2019 roku muszą pamiętać, że obecnie wyrażane stanowiska przez właściwe dla nich Urzędy Skarbowe i Izby Skarbowe dotyczą postępowań w zakresie ograniczenia poboru zaliczek i tylko w tym zakresie dają pewną ochronę marynarzom. Z chwilą zakończenia roku podatkowego 2019, gdy potencjalne zaliczki wygasną, decyzje wydane w tych postępowaniach będą dla marynarzy bezużyteczne w zakresie m.in. sposobu rozliczenia PIT za rok 2019. Wszelkie stanowiska wyrażone przez organy podatkowe w sprawach innych podatników nie dają marynarzom żadnej ochrony prawnej. Również nieformalne informacje z Urzędów Skarbowych, informacje z Ministerstwa Finansów lub stanowiska doradców podatkowych.

Jedynym sposobem zabezpieczenia interesów marynarza, szczególnie w zakresie potencjalnej odpowiedzialności karno-skarbowej, jest wystąpienie z prawidłowo skonstruowanym wnioskiem o indywidualną interpretację Ministerstwa Finansów.

G.M.: Czy faktycznie taka interpretacja Ministra Finansów zapewni marynarzowi ochronę?


M.R.: Z perspektywy polskich przepisów podatkowych indywidualna interpretacja zapewni marynarzowi ochronę w zakresie ewentualnej odpowiedzialności karno-skarbowej tj. brak możliwości ukarania marynarza za niezłożenie PIT za rok 2019.  Należy również podkreślić, że brak złożenia PIT przez podatnika wbrew ciążącemu na nim obowiązku jest kwalifikowany w polskim systemie podatkowym jako przestępstwo skarbowe.

Warto pamiętać, o tym, że Ministerstwo Finansów często wielokrotnie zmienia swoje interpretacje. Dobrym przykładem takich zmian interpretacji Ministerstwa Finansów jest ostatnia korzystna dla marynarza indywidualna interpretacja przepisów prawa podatkowego, która wpłynęła w sierpniu 2019 roku do Kancelarii, w przedmiocie zastosowania ulgi abolicyjnej w przypadku pracy polskiego marynarza u brazylijskiego armatora.

Jak zapewne się Pani orientuje Ministerstwo Finansów od kilku lat stoi na stanowisku, w indywidualnych interpretacjach, że w takim przypadku marynarz może skorzystać z ulgi abolicyjnej w Polsce tylko wtedy, gdy zapłaci podatek w Brazylii, co jest zresztą niezgodne z przepisami i ogólną interpretacją w sprawie ulgi abolicyjnej wydanej przez to samo Ministerstwo Finansów w 2016 roku.

Co ciekawe, Ministerstwo Finansów w ww. ostatniej indywidualnej interpretacji z sierpnia 2019 roku całkowicie zmieniło swoje zdanie i przyznało polskiemu marynarzowi prawo do ulgi abolicyjnej w przypadku pracy na rzecz brazylijskiego armatora i braku zapłaty podatku zagranicą.

Z uwagi na powyższe zadziwiają mnie często prezentowane kategoryczne stanowiska, z których wynika, że jeżeli Ministerstw Finansów w kilku indywidualnych interpretacjach twierdzi, że Konwencja MLI obowiązuje w odniesieniu do marynarzy od 01.01.2020 roku to nie trzeba nic z tym robić. Proszę pamiętać, że z ochrony wynikającej z indywidualnej interpretacji korzystają tylko Ci podatnicy, którzy o nią prawidłowo zawnioskowali i nawet jeśli Ministerstwo Finansów na jakimś etapie zmieni linię interpretacyjną to podatnik z indywidualną interpretacją jest w dużo lepszej pozycji niż ten, który jej nie posiada a próbuje się powoływać na indywidualną interpretację innego podatnika.

G.M.: Jak długo taka indywidualna interpretacja jest wiążąca?


M.R.: Z reguły do czasu zmiany przepisów prawa, do których się odnosi lub do zmiany interpretacji przez Ministerstwo Finansów. Proszę pamiętać o tym, że indywidualna interpretacja jest na tyle przydatna na ile precyzyjnie określono w niej stan faktyczny i opisano zagadnienia prawne, które mają być przedmiotem interpretacji. Jest mi znanych wiele przypadków, w których indywidualne interpretacje „nie zadziałały” bo były wadliwie skonstruowane wnioski o ich wydanie.

G.M.: Jednej rzeczy do końca nie rozumiem. Marynarz pracujący w roku 2019 roku posiada decyzję swojego Urzędu Skarbowego, że nie musi się rozliczać z dochodu w 2019 roku, a mimo wszystko ten sam Urząd Skarbowy może go za kilka lat ukarać za brak złożenia PIT za ten rok?

   
M.R.: Zgadza się. Niestety polski system podatkowy jest tak skonstruowany, że decyzja, do której się Pani odnosi dotyczy tylko zaliczek, a nie sposobu rozliczenia ewentualnego podatku w korelacji z ulgą abolicyjną. Tak jak wskazywałem obecnie obserwujemy falę wezwań marynarzy przez organy podatkowe, które dotyczą Norwegii lub Singapuru z lat 2014 i 2015, gdzie to jest właśnie główne pytanie do podatnika: dlaczego tak, a nie inaczej rozliczył PIT? Co więcej, pomimo pozytywnych decyzji w zakresie ograniczenia poboru zaliczek, organy podatkowe próbują w dalszym ciągu w niektórych przypadkach, w roku 2019, podważać prawo do ulgi abolicyjnej, pomimo że np. w roku 2014 prawo to „przyznały” w decyzji ograniczającej pobór zaliczek.

Z uwagi na powyższe tym bardziej, marynarze objęci zmianami przepisów, które wynikają z ratyfikacji konwencji MLI przez kolejne państwa, powinni rozważyć wystąpienie o indywidualne interpretacje przepisów prawa podatkowego.

G.M.: Jakie państwa będą objęte w 2020 roku ulgą abolicyjną w przypadku marynarzy w związku z Konwencją MLI?


M.R.: Marynarze pracujący w 2020 roku u armatorów z faktycznymi zarządami: w Wielkiej Brytanii, w Nowej Zelandii, w Japonii, w Irlandii i w Finlandii będą zmuszeni na początku roku 2020 wystąpić do organów podatkowych o ograniczenie poboru zaliczek lub zapłacić zaliczki na poczet PIT, jeśli zrezygnują ze złożenia ww. wniosków. Następnie po zakończeniu roku podatkowego 2020 marynarze Ci będą musieli rozliczyć się z tych dochodów z zastosowaniem ulgi abolicyjnej, która szczęśliwie pozostanie w 2020 roku w polskim systemie podatkowym w niezmienionym kształcie.

Niedawno również Norwegia ratyfikowała Konwencję MLI, ale z uwagi na późną ratyfikację w odniesieniu do Norwegii w 2020 roku możemy mieć podobną sytuację jak w przypadku Wielkiej Brytanii w 2019 roku. Oczywiście zmiany te będą dotyczyły marynarzy pracujący pod banderą NOR u norweskiego armatora oraz w sektorze norweskim, bowiem w innych przypadkach ulga abolicyjna już obowiązuje w odniesieniu do Norwegii od 2014 roku.

G.M.: Czy jeszcze jakieś zmiany szykują się dla polskich marynarzy w związku z Konwencją MLI?

M.R.: Tak, jak najbardziej. Na tym etapie oczekujemy na ratyfikację Konwencji MLI przez Grecję w odniesieniu, do której również dojdzie do zmiany metody unikania podwójnego opodatkowania na mniej korzystną metodę proporcjonalnego zaliczenia. Nie jesteśmy jednak w stanie określić, kiedy dojdzie do tej ratyfikacji, a bez niej nowe przepisy nie mogą zacząć obowiązywać w Polsce. Sprawę oczywiście monitorujemy na bieżąco.

G.M.: Czy chciałby Pan coś jeszcze dodać na koniec tytułem podsumowania?

   
M.R.: Z perspektywy moich kilkunastoletnich doświadczeń w obsłudze podatkowej marynarzy przed organami podatkowymi w całej Polsce, chciałbym zwrócić marynarzom szczególną uwagę na fakt postępującej fiskalizacji polskiego systemu podatkowego. Pojawia się coraz więcej wezwań ze strony Urzędów Skarbowych skierowanych do marynarzy zatrudnionych w najprzeróżniejszych modelach zatrudnienia. Bardzo często wezwania te wynikają z informacji przesyłanych z zagranicznych administracji skarbowych.  Niestety obserwuję również coraz bardziej postępujące rozbieżności interpretacyjne wśród organów podatkowych, które tworzą bardzo niebezpieczny dualizm w prawie stanowionym i prawie stosowanym.

Co więcej, coraz częściej niektóre Urzędy Skarbowe w Polsce wielokrotnie wzywają marynarzy doszukując się jakichkolwiek podstaw do ich opodatkowania bezzasadnie nadinterpretowując przepisy prawne m.in. w zakresie definicji transportu morskiego, definicji statku etc., bardzo często zmieniając swoje dotychczasowe stanowiska z lat wcześniejszych w tym zakresie.

Z uwagi na powyższe chciałbym podkreślić, iż marynarz powinien dysponować odpowiednimi dokumentami, które zabezpieczą go w kontaktach z organami podatkowymi w Polsce, których działania bywają coraz bardziej zaskakujące. Co więcej, marynarz w kontaktach z organami podatkowymi powinien korzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, gdyż urzędnicy dość często wykorzystują niewiedzę marynarzy na ich niekorzyść.

Rekomendowałbym również bardzo duży dystans do wszystkich informacji uzyskiwanych w zakresie przepisów podatkowych dotyczących marynarzy, szczególnie ze strony organów podatkowych. Informacje te należy sprawdzać krzyżowo, bowiem w razie ewentualnych wezwań ze strony organów podatkowych marynarz powinien dysponować odpowiednią linią obrony popartą stosownymi dokumentami, a nie stanowiskiem opartym się o niewiążące stanowiska/informacje ze strony organów podatkowych.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmowę przeprowadziła Anna Górska


powrót do listy
Pełna wersja strony