Gospodarka Morska Portal branżowy

Wiadomości Stocznia Remontowa Shipbuilding położyła stępkę pod budowę pierwszego holownika dla MW (foto, wideo)

opublikowano: 23.01.2018
autor: Patrycja Cybulska

Udostępnij:

Facebook Twitter Google Email
powrót do listy

Marynarka Wojenna w przyszłym roku z nowym holownikiem. We wtorek w stoczni Remontowa Shipbuilding w Gdańsku odbyła się uroczystość położenia stępki pod budowę pierwszej z serii sześciu nowoczesnych jednostek B 860 dla MW. Wartość podpisanego w ubiegłym roku kontraktu to 283,4 mln zł brutto.

– Położenie stępki pod budowę okrętu jest morską tradycją i bardzo ważnym momentem w procesie budowy okrętów. Holowniki te, poza wypełnianiem zadań typowo związanych z zabezpieczeniem pływania i manewrowania innych jednostek, mają zapewnić funkcje transportowe, uzbrojenia torpedowego, neutralizacji skutków rozlewów ropopochodnych, wykonywania zadań ratowniczych w trudnych warunkach hydrometeorologicznych, a także w warunkach skażeń – wylicza kmdr ppor. Krzysztof Stępniewski z Inspektoratu Uzbrojenia MON.

Jak poinformował Piotr Dowżenko, prezes stoczni Remontowa Shipbuilding, projekt przebiega zgodnie z harmonogramem. Pierwszy holownik trafi do 8. Flotylli Obrony Wybrzeża, kolejny do 3. Flotylli Okrętów, a następne na zmianę do obydwu flotylli.

– Nie jest to niezwykle skomplikowana jednostka, ale jednak posiada wszystkie podstawowe systemy statkowe, więc trudność bardziej polega na tym, że jest to relatywnie niewielka jednostka i na niej trzeba to wszystko zmieścić, skoordynować, tak żeby sprawnie funkcjonowało. Pierwsza jednostka będzie dostarczona w przyszłym roku, natomiast kolejne w odstępach około pół roku – mówi Piotr Dowżenko, prezes stoczni Remontowa Shipbuilding.

Wielozadaniowe jednopokładowe jednostki z dwoma pędnikami azymutalnymi zaprojektowało biuro projektowe NED Project.

– To holownik o innej architekturze niż te, które zrealizowaliśmy do tej pory. Jest bardziej bojowy. Nachylenie ścianek jest dostosowane do odbijania promieni radarowych. Wciągarka na dziobie jest również całkowicie osłonięta, żeby odbicia były jak najmniejsze i chroniły przed falami. Holownik jest oparty na kształcie mojego autorskiego projektu holownika Centaur. Jednostka mierzy 29,40 m długości, 10,40 m szerokości, 4,95 m wysokości. Jej zanurzenie maksymalne wynosi 4,10 m. Może poruszać się z maksymalną prędkością 20 kn. Załoga holownika może liczyć do 12 osób – mówi prof. Andrzej Lerch, główny projektant NED Project.

Towarzystwo klasyfikacyjne Polski Rejestr Statków nada holownikom klasę lodową, co oznacza, że będą one mogły operować w porcie również w trudnych warunkach zimowych. Pokłady otwarte jednostek zostaną natomiast przystosowane do transportu ładunków drobnicowych o łącznej masie 4 t.

Autonomiczność holowników, czyli najdłuższy czas, w jakim jednostki mogą wykonywać swoje zadania na morzu bez konieczności uzupełniania zapasów i wymiany załogi, to 5 dni. Paliwa natomiast wystarczy na 7 dni pracy.

Realizacja kontraktu zakończy się w 2020 r. Holowniki, które trafią do Marynarki Wojennej, zastąpią te stacjonujące w bazach morskich w Gdyni i w Świnoujściu.

Postępowanie przetargowe na budowę holowników dla Marynarki Wojennej rozpoczęło się w 2014 r. Dotyczyło jednostek służących do „zabezpieczenia technicznego i prowadzenia działań ratowniczych na morzu”. Inspektorat Uzbrojenia zwracał uwagę przede wszystkim na cenę, długość gwarancji, serwis i pomoc techniczną. Do przetargu przystąpiły: Remontowa Shipbuilding, Stocznia Remontowa Nauta wraz z Morską Stocznią Remontową Gryfia ze Szczecina oraz Damen Shipyards Gdynia ze Stocznią Marynarki Wojennej w Gdyni.

Oferta stoczni Remontowa Shipbuilding jako jedyna nie została odrzucona i otrzymała 100 punktów. Od tej decyzji odwołała się jednak Stocznia Remontowa Nauta. Jej zarzuty dotyczyły głównie kwestii ceny oferty i sposobu jej obliczenia. To odwołanie Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła, a w ponownym rozpatrzeniu ofert Inspektorat Uzbrojenia znów wybrał stocznię Remontowa Shipbuilding.

Po tej decyzji konsorcjum stoczni Nauta oraz Gryfia ponownie złożyło odwołanie. Tym razem powodem była nieuzupełniona dokumentacja. I tę skargę KIO odrzuciła, uzasadniając decyzję faktem, iż zwycięski oferent uzupełnił własną dokumentację ofertową (chodziło głównie o pełnomocnictwo dla prezesa zarządu Remontowa Shipbuilding), co stanowiło podstawę do ponownego rozpatrzenia ofert. I w tym przypadku wybrano stocznię Remontowa Shipbuilding.

Następnie w połowie marca ubiegłego roku znów unieważniono przetarg. Jak tłumaczył Inspektorat Uzbrojenia, postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego unieważnia się, jeżeli obarczone jest nieusuwalną wadą uniemożliwiającą zawarcie niepodlegającej unieważnieniu umowy w sprawie zamówienia publicznego. IU nie sprecyzował, co to oznacza w przypadku tego przetargu. Batalię o holowniki zakończył ostatecznie wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, która uznała, że wybranie oferty Remontowa Shipbuilding na ich budowę było właściwe.

Holowniki to drugi projekt realizowany przez Remontowa Shipbuilding wspólnie z Inspektoratem Uzbrojenia i Marynarką Wojenną. W ubiegłym roku stocznia przekazała nowoczesny niszczyciel min typu Kormoran. Obecnie przewodniczy konsorcjum odpowiedzialnemu za dostawę kolejnych dwóch niszczycieli min tego samego typu wraz z trzema pakietami wsparcia logistycznego. Cięcie blach na kolejnego Kormorana ma nastąpić po wakacjach.

Stocznia Remontowa Shipbuilding realizuje obecnie 16 różnego typu projektów. To m.in. hybrydowe promy dla Londynu, jednostki rybackie oraz zaopatrujące platformy wiertnicze.


Zobacz także w katalogu firm:

Położenie stępki pod budowę pierwszego z serii sześciu holowników dla MW:

powrót do listy
Pełna wersja strony