Gospodarka Morska Portal branżowy

Wiadomości Żeglarz Roku 2017 Joanna Pajkowska: mąż puścił mnie z obcym facetem

opublikowano: 03.03.2018
autor: ew ,  źródło:  PAP

Udostępnij:

Facebook Twitter Google Email
powrót do listy

Uhonorowana tytułem Żeglarza Roku 2017 Joanna Pajkowska uznała, że to wyróżnienia jest też zasługą jej męża. „Alek puścił mnie w rejs z obcym facetem” – powiedziała 59-letnia kapitan, która z Niemcem Uwe Rottgeringiem wygrała transatlantyckie regaty Twostar.

Jury Nagród Honorowych „Rejs Roku” i „Srebrny Sekstant” poddało analizie 13 żeglarskich przedsięwzięć i rejsów z 2017 roku. Były to wyprawy o różnym charakterze, zarówno pod względem skali, charakteru, celów jak i stopnia trudności. Te kandydatury oceniono pod kątem wartości sportowych, społecznych, edukacyjnych, a także promocyjnych. Biorąc pod uwagę te kryteria jury najwyżej oceniło osiągnięcie Pajkowskiej, która za triumf z Rottgeringiem w transatlantyckich regatach Twostar 2017 została uhonorowana Srebrnym Sekstantem i Nagrodą Honorową Rejs Roku 2017.

Rozegrany w czerwcu wyścig przebiegał w wyjątkowo ciężkich warunkach, uznanych za najtrudniejsze w 60-letniej historii zawodów. Żeglarze zmagali się ze sztormowymi wiatrami o prędkości 60 węzłów i falami o wysokości 15 metrów. Północny Atlantyk pokonał tym razem większość uczestników – z 21 jachtów, które wyruszyły na trasę z Plymouth, do mety w Newport dotarło zaledwie siedem, a cztery jednostki zatonęły.

Startujący na 40-stopowym jachcie „Rote 66”, który także doznał licznych uszkodzeń, polsko-niemiecki duet pokonał dystans 3301 mil morskich w 20 dni 22 godziny i 43 minuty. Był to drugi start Pajkowskiej w regatach Twostar - w 1986 roku nie ukończyła wyścigu z powodu awarii jachtu.

„Muszę podziękować Uwe za to, że zaprosił mnie na swoją jednostkę. W tego typu regatach wiele zależy od jachtu i końcowy sukces w dużej mierze trzeba przypisać właśnie łódce. W Twostar biorą udział tylko dobrzy żeglarze i w dużej mierze wygrywa jacht. A nasz był fantastyczny i bardzo szybki” – podkreśliła Pajkowska.

Ci żeglarze poznali się podczas regat Baltic Polonez Cup Race, a trzy lata temu Rottgering zaproponował Polce udział w zawodach Twostar.

„Nie ukrywam, że na początku miałam pewne obawy, bo nie znaliśmy się zbyt dobrze, a kilka tygodni sam na sam z taką osobą może być dodatkowym wyzwaniem. Udało nam się jednak stworzyć świetny duet i pomimo bardzo trudnych warunków przeżyliśmy fantastyczny rejs i rewelacyjną przygodę. Porozumiewaliśmy się po angielsku, ale to był taki grzeczny i wyszukany język. Chciałam też podziękować mojemu mężowi Alkowi, że nie miał nic przeciwko temu, abym popłynęła w rejs z obcym facetem” – dodała laureatka.

Z kolei Rottgering podkreślił, że główny splendor za triumf w tym wyścigu należy się jego żeglarskiej partnerce.

„Dziękuję za to wyróżnienie, które jest dla mnie wielkim honorem, ale jeszcze bardziej dziękuję Asi. Ona okazała się lepszym oraz bardziej wytrzymałym żeglarzem ode mnie i to głównie dzięki niej dopłynęliśmy do mety” – przyznał Niemiec.

To wyróżnienie przyznano Pajkowskiej również w 2009 roku – otrzymała je za najszybszy i drugi kobiecy samotny rejs dookoła świata pod polską banderą. Płynęła wtedy na jachcie „Mantra Asia”.

Wśród kobiet tytułem Żeglarza Roku, Srebrnym Sekstantem oraz I nagrodą Rejs Roku uhonorowano ponadto Krystynę Chojnowską-Liskiewicz w 1978 roku oraz Barbarę Królikowską w 2005.

Drugą Nagrodą Honorową Rejs Roku 2017 otrzymał kapitan trwającej siedem lat rodzinnej, wokółziemskiej żeglarskiej eskapady na jachcie „Double Helix” Jan Pietrzak. Zamknięcia wielkiego kręgu dokonał w styczniu 2017 roku z żoną Ewą na Barbadosie, a na niektórych odcinkach załogę uzupełniali krewni i znajomi.

Trzecią nagrodę przyznano kapitanowi Lechowi Stochowi za wygraną w zyskujących coraz większą popularność regatach „Setką przez Atlantyk”. Biorą w nich udział pięciometrowe, sklejkowe i własnoręcznie wykonane według jednego planu łódki. Pokonanie Atlantyku zajęło Stochowi 22 dni 13 godzin i 43 minuty, co jest rekordem wyścigu.

Wyróżniono także trzy żeglarskie projekty. Dowodzącego „Selmą Expeditions” kapitana Piotra Kuźniara za rejsy z Patagonii do Polski i powrotną trasę wzdłuż Atlantyku ze Szczecina do Ushuaia. Doceniono również kapitana Michała Palczyńskiego za realizację na s/y „Crystal” projektu „Arktyczna Rozgrzewka 2017” - to było sześć miesięcy północnej żeglugi, z czego 71 dni powyżej północnego Koła Polarnego. Z kolei kapitan Marek Rajtar dokonał na s/y „Sifu of Avon” eksploracji archipelagu Svalbard z zamknięciem koła wokół Spitsbergenu. Dokonano tego w warunkach wyjątkowo obfitego zalodzenia.

Nagrodą specjalną Polskiego Związku Żeglarskiego wyróżniono Wojtka (Victora) Wejera. Mieszkający w Toronto inżynier i żeglarz, członek Polsko-Kanadyjskiego Klubu Żeglarskiego „Biały Żagiel” wykorzystał swoją znajomość akwenów u północnych i zachodnich wybrzeży Kanady do pomocy żeglarzom próbujących swych sił na tamtych wodach. Z jego pomocy korzystali kapitanowie wszystkich polskich prób pokonania Northwest Passage.

Nagrodą Specjalną Prezydenta Miasta Gdańska „Bursztynową Różą Wiatrów” uhonorowano gdańskiego żeglarza i organizatora wielkich wydarzeń żeglarskich Michała Korneszczuka. Jest m.in. pomysłodawcą, promotorem i współorganizatorem regat o Mistrzostwo Europy w żeglarstwie morskim w formule ORC przeprowadzonych w Gdańsku w 2017 roku.

Tradycyjną Nagrodę Grotmaszta Bractwa Kaphornowców im. kpt. Aleksandra Kaszowskiego otrzymał kapitan Janusz Kowalski za odbycie rejsu z Górek Zachodnich w Gdańsku na północ Bałtyku zbudowanym przez siebie jachtem s/y „Mea Galatea”.

Nagroda Magazynu Sportów Wodnych „Żagle” promuje wyróżniające się wyprawy morskie na małych jachtach. Tym razem trafiła ona do Michała Kozłowskiego za rejs z dwoma załogantami na własnoręcznie zbudowanym jachcie „Mazu 2” typu Odys 28 o długości 8,4 m. Ekspedycja trwała cztery tygodnie, w trakcie której jednostka pokonała 1400 mil morskich, zawinęła do 20 portów i odwiedziła dziewięć wysp.

Pierwszy Srebrny Sekstant przyznano w 1970 roku. To wyróżnienia otrzymał kapitan i adwokat Andrzej Rościszewski, który na jachcie „Śmiały” w pionierskim rejsie z zachodu na wschód opłynął Islandię.

48. edycję przyznania najwyższych polskich trofeów żeglarskich poprzedziły obrady Jury Nagród Honorowych „Rejs Roku” i „Srebrny Sekstant” – tradycyjnie odbyły się w salonie komendanta szkolnej fregaty "Dar Pomorza", dziś 107-letniego stacjonującego w Gdyni statku-muzeum, którym tradycyjnie przewodniczył kontradmirał Czesław Dyrcz.

W posiedzeniu wzięli także udział laureaci z ubiegłych lat, m.in. Krystyna Chojnowska-Liskiewicz, Cezary Bartosiewicz, Hubert Latoś, Eugeniusz Moczydłowski, Andrzej Rościszewski, Jerzy Jaszczuk i Jerzy Wąsowicz, wiceprezes Polskiego Związku Żeglarskiego ds. morskich Bogusław Witkowski, sekretarz generalny PZŻ Zbigniew Stosio, a także publicyści morscy.

Uroczystość wręczenia nagród odbywa się co roku w Gdańsku w pierwszy piątek marca. Ta data związana jest z opłynięciem przez "Dar Pomorza" przylądka Horn. Była to pierwsza jednostka pod polską banderą, która dokonała tego wyczynu. Od tego wydarzenia minęło 81 lat. W nocy z 1 na 2 marca 1937 roku "Dar Pomorza" dowodzony przez kapitana Konstantego Maciejewicza przeciął trawers przylądka Horn.

Miejscem uroczystej gali był do tej pory zabytkowy Dwór Artusa, ale ze względu na remont obiektu ceremonię przeprowadzono w Hotelu Mercure Stare Miasto.


PAP
powrót do listy
Pełna wersja strony