Gospodarka Morska Portal branżowy

Wiadomości Premier dla PAP: Chciałbym, żeby wizyta w Berlinie wzmocniła współpracę polityczną

opublikowano: 14.02.2018
autor: pc ,  źródło:  PAP

Udostępnij:

Facebook Twitter Google Email
powrót do listy

Chciałbym, żeby moja piątkowa wizyta w Berlinie wzmocniła potencjał współpracy politycznej między Polską i Niemcami - powiedział PAP premier Mateusz Morawiecki. Wśród tematów rozmowy z kanclerz Niemiec Angelą Merkel wymienił także współpracę gospodarczą i kwestię pomocy uchodźcom.

Premier Morawiecki w piątek udaje się z oficjalną wizytą do Berlina, gdzie spotka się z kanclerz Niemiec.

Szef rządu pytany przez PAP o spotkanie z Angelą Merkel poinformował, że jego wizyta w Niemczech ma wzmocnić potencjał współpracy politycznej i gospodarczej. "Chciałbym, życzyłbym sobie, żeby ta wizyta wzmocniła zarówno współpracę gospodarczą, jak i współpracę polityczną” – oświadczył Morawiecki.

Premier podkreślił, że w jego ocenie relacje polsko-niemieckie mogą układać się jeszcze lepiej niż do tej pory.

"Współpraca na niwie gospodarczej, handlowej kwitnie, Polska jest jednym z najważniejszych partnerów dla Niemiec. Również Niemcy są naszym kluczowym partnerem handlowym. Ale też widać wyraźnie, że modele biznesowe naszych przedsiębiorców są podobne i komplementarne do tych po stronie niemieckiej" – powiedział szef rządu.

"Polska jest średniej wielkości gospodarką otwartą i chcemy kooperować jak najszerzej na świecie, a Niemcy są jednym z naszych absolutnie kluczowych partnerów" – podkreślił.

Premier poinformował, że podczas piątkowej wizyty w Berlinie „z dużą dozą prawdopodobieństwa” poruszy w rozmowie z kanclerz Merkel temat pomocy dla uchodźców. Jak podkreślił, Polska i Niemcy mają inne spojrzenie m.in. na kwestię obowiązkowych kwot uchodźców.

"Mamy inne spojrzenie, wynika ono z różnego poziomu zamożności naszych krajów. Niemcy to kraj, który stać na przyjmowanie setek tysięcy migrantów, na świadczenie im pomocy socjalnej, która jest, jak wiadomo, bardzo droga" – powiedział Morawiecki.

"Niemcy to jest kraj w zupełnie innym położeniu gospodarczym niż Polska, więc na co mogą pozwolić sobie Niemcy, Holendrzy czy Duńczycy, na to nie mogą sobie pozwolić kraje, które żmudnie wychodzą z komunizmu, które po II wojnie światowej nie mogły normalnie rozwijać swojej gospodarki. Niemcy, Szwedzi, Duńczycy, Holendrzy czy Brytyjczycy mogli swoje gospodarki rozwijać ze znakomitymi efektami, ja chcę podkreślić tę zasadniczą różnicę" – dodał.

Z kolei rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, odnosząc się do piątkowej wizyty premiera w Berlinie oceniła, że stosunki gospodarcze Polski i Niemiec nigdy nie były lepsze.

Rzeczniczka wyraziła nadzieję, że szefom obu rządów "uda się wypracować wspólne pozytywne inicjatywy dla nas oraz dla Europy".


PAP
powrót do listy
Pełna wersja strony